W piątek wróciliśmy z kolejnej wyprawy do Ukrainy z pomocą humanitarną. Była to bardzo trudna podróż, która trwała 6 dni. Warunki atmosferyczne były wyjątkowo ciężkie — było ślisko i padał obfity śnieg.
Jeden z kierowców miał wypadek: wpadł do rowu i uderzył w słup elektryczny.

Samochód został bardzo mocno uszkodzony. Przeładowaliśmy rzeczy z busa i kontynuowaliśmy naszą podróż, aby dostarczyć paczki dla dzieci, żywność oraz wiele innych rzeczy, które zebraliśmy dla osób mieszkających około 30 km od frontu.
Podczas pobytu w Kramatorsku przez cały dzień i całą noc towarzyszyły nam odgłosy strzałów oraz wybuchów bomb. Czterema busami dostarczyliśmy ponad 7 ton żywności i innych niezbędnych rzeczy.
Dziękujemy za modlitwy i wsparcie. Niedługo ruszamy po raz kolejny.
Komentarze