Pierwszy nasz wyjazd misyjny był skierowany na Słowację, gdzie doszło do tragedii w wiosce romskiej. Romowie na Słowacji żyją w strasznych warunkach i w skrajnej biedzie. Mieszkają w prowizorycznych domkach z blachy, starych desek i innych materiałów, które gdzieś znajdą. Trudno nawet nazwać to coś w czym mieszkają domem, są to baraki z byle czego i byle jak zrobione. Baraki z prowizoryczną elektryką, bez wody i z prowizorycznym ogrzewaniem.